Witam serdecznie.
Dziś miałam przyjemność rozmawiać z panią Haliną, mamą bliźniaków.
Mimo trudnej sytuacji materialnej i rodzinnej, podczas całej rozmowy z panią Halinką czułam jej ogromną wiarę w to, że w końcu będzie lepiej, że są na tym świecie ludzie, którym nie jest obojętny los samotnej matki walczącej o zagwarantowanie godnego życia swoim chorym dzieciom.
W trakcie rozmowy słyszałam krzyk Bartusia. Podobno potrafi krzyczeć całe dnie i większość nocy, co jest bardzo męczące i stresujące dla mamy.
W mieszkaniu bliźniaków trwa remont. Mama próbuje tak rozplanować pieniążki otrzymane od PCPR, aby wystarczyło na jak najwięcej. Zdaje sobie jednak sprawę, że to kropla w morzu potrzeb. Kiedy pozbywa się grzyba w pokoju, ten wychodzi w kuchni itd. To wiąże się z dodatkowymi kosztami. Trzeba zakupić więcej cekolu, farby, zapłacić za dodatkowe godziny pracownikowi wykonującemu remont. Poza tym chłopcy rosną i potrzebują nowych łóżek. Ze względu na mały metraż mieszkania najlepiej żeby to były łóżka składane. W tym miejscu apeluje do ludzi dobrej woli o POMOC!!!!!! Mama bliźniaków nie spoczywa na laurach. W miarę możliwości pisze do różnych instytucji, prosi o pomoc ludzi, jednak te możliwości są bardzo ograniczone z powodu potrzebujących jej opieki dzieci.
JESZCZE RAZ BARDZO PROSZĘ, POMÓŻMY TEJ RODZINIE !!!








PROSIMY O POMOC
Dla Mamusi:)czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 4 997 (wersja testowa)

Bliżniacy Bartuś i Kubus urodzili sie o 2 miesiące za wcześnie.Za póżno zrobiono cesarskie cięcie,co spowodowało niedotlenienie i niedokrwienie mózgu.Na intensywnej terapii przeleżeli 2 miesiące.Bartuś z trudem,ale samodzielnie oddychał,Kubuś był w stanie krytycznym i dlatego też został podłączony do raspiratora(jedynego sprawnego).Przy wypisie poinformowano mnie,że chłopcy trochę wolniej będą się rozwijali,ale z czasem powinno byc dobrze.Do 3 roku zycia,ciągle łapali infekcje,na przemnian przebywali to w szpitalu,to w domu.Zachowania dzieci budziły ,mój niepokój ,żaden lekarz z Poradni dla wcześniaków nie"chciał"widzieć,że z dziecmi dzieje się coś niepokojącego,uspakajano mnie,ze wszystko wróci do normy tylko trzeba na to trochę czasu.Jednak pomimo,tych zapewnien zwróciłam się do Kliniki Neurologii Rozwojowej w Gdańsku przy AMG.------------------------------------------BARTUŚ---dziecęce porazenie mózgowe czterokończynowe(tetrapareza spastyczna) i padaczka.------------------------------KUBUŚ---z powodu bardzo duzej nadpobudliwości nie były możliwe niektóre badania.Stwierdzono encefalopatię w nastepstwie niedotlenienia i niedokrwienia mózgu i podejrzenie padaczki.
Obecnie chłopcy mają po 12 lat. BARTUŚ jest leżący,nie sygnalizuje potrzeb fizj.Kubuś natomiast jest dzieckiem z zaburzeniami Autystycznymi
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Jakub i Bartosz
---------------------------------
---------------------------------
--------------------------------
--------------------------------
Dodaj do ulubonych
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: